POPĘD SEKSUALNY CZŁOWIEKA

Freud sądził, iż popęd seksualny dojrzałego człowieka zawiera w sobie elementy poszczególnych stadiów wcześ­niejszych, kształtuje się zaś przez doświadczenia wszyst­kich poprzedzających go faz. Spośród poglądów Freuda największy spór wywołała nie koncepcja kolejnych faz rozwoju popędu seksualnego, lecz teoria, zgodnie z którą doświadczenia tych kolejnych stadiów stanowią podstawę osobowości i charakteru dorosłego człowieka. Freud po­stulował bowiem istnienie charakterów: oralnego, anal­nego i fallicznego. Uczucia zaś estetyczne i religijne tłu­maczył sublimacją motywów seksualnych. Rozważymy te problemy w jednym z rozdziałów następnych. Na razie pozostaniemy w dalszym ciągu przy sprawach rozwoju seksualnego. Seksualizm oralny sprowadza się, przede wszystkim, do rozkoszy ssania doznawanej przez noworodka. Freud uważał, iż niezależnie od funkcji redukowania głodu, ssa­nie jest źródłem zmysłowej rozkoszy, co utożsamiał z roz­koszą erotyczną. U niemowląt począwszy niemal od uro­dzenia obserwuje się często ssanie niezależne od odży­wiania.

STADIA PSYCHOSEKSUALNE

Przede wszystkim Freud ujmował zjawiska seksualne tak szeroko, iż niemal utożsamił je ze zmysłową przyjem­nością jako taką. Sądził, że prócz narządów rozrodczych istnieje szereg stref pobudzenia erotycznego; należą do nich zwłaszcza usta i .odbyt, ale również cała powierz­chnia ciała. Głosił, że wrażliwość seksualna (w termino­logii psychoanalitycznej: energia libidinalna) koncentruje się w pierwszym roku życia przede wszystkim w strefie oralnej (faza oralna), w drugim i trzecim roku życia — w okolicy analnej (faza analna). Wreszcie od czwartego do siódmego roku życia umiejscawia się w okolicy ge­nitalnej (faza falliczna). W siódmym roku życia dziecko wkracza w okres uśpionej aktywności seksualnej (faza utajenia), który trwa do jedenastego roku życia, by w tym czasie przejść we wczesno-młodzieńcze zainteresowanie osobami tej samej płci (faza homoseksualna). Wreszcie dojrzałość seksualna utwierdza się w okresie młodzień- czo-dojrzałym (faza genitalna).

W ŚWIECIE ZWIERZĘCYM

Widzimy więc, iż zarówno w świecie zwierzęcym, jak wśród ludzi motyw seksualny rozwija się stopniowo od wczesnego dzieciństwa, zanim osiągnie pełnię rozwoju w okresie dojrzewania. Istnieją powody, aby przypusz­czać, że niedojrzałe formy aktywności seksualnej — prze­wracanie się i tarzanie, ściganie dziewczynek przez chłop­ców w drodze do szkoły, pocałunki i pieszczoty — speł­niają ważną funkcję w. rozwoju dojrzałości seksualnej. Onanizm i praktyki homoseksualne, uprawiane przez do­rastających chłopców, częściowo wywołane są ciekawo­ścią zakosztowania tych doznań, częściowo zaś stanowią namiastki rzeczywistych stosunków płciowych. Żadne ba­dania nie potwierdziły staroświeckich poglądów na temat fizycznej i psychicznej szkodliwości dziecięcych i mło­dzieńczych praktyk i zabaw o charakterze seksualnym. Dokonany przez Freuda szczegółowy opis kolejnych faz rozwoju seksualnego nie zyskał powszechnego poparcia w tym stopniu, co jego ogólny pogląd na te sprawy.

RÓŻNE STADIA

Samce nigdy prawie nie objawiają zachowania charakterystycz­nego dla samic, zdarza się jednak, że w pierwszym roku życia niektóre samice zachowują się w sposób przypomi­nający zachowanie się samców w stosunku do innych sa­mic.Stadium wczesno-młodzieńcze rozpoczyna się w drugim roku życia i trwa u samic do trzeciego, u samców zaś do czwartego roku życia. Stadium to objawia się przybie­raniem prawidłowych póz i pokrywaniem, które jednak nie stanowi jeszcze pełnego aktu płciowego. Samiec jest nadal stroną aktywną, samica — pasywną. Wśród sam­ców w tym wieku często można obserwować onanizm, co rzadziej występuje wśród samic. Samce niekiedy również uprawiają między sobą stosunki homoseksualne.Stadium młodzieńczo-dojrzałe jest u małp kontynuacją zachowania w okresie wczesno-młodzieńczym, z tą róż­nicą, że dochodzi już do pełnego aktu, którego konse­kwencją może być zapłodnienie. Samiec zachowuje swą aktywność, samica — pasywność, lecz każde z nich może zainicjować stosunek płciowy, przybierając odpowiednią pozę. Onanizm i praktyki homoseksualne wśród samców nie ustają, zwłaszcza w warunkach pozbawienia samca obecności samicy.

W OKRESIE DORASTANIA

U chłopców w okresie dorastania pragnienia seksualne osiągają swój zenit. Począwszy od wieku lat kilkunastu aż do starości motywacja seksualna stopniowo słabnie. U kobiety w wieku młodzieńczym pragnienia seksualne nie są tak intensywne, a popęd nie słabnie w taki spo­sób, jak u mężczyzn. Nawet w okresie przekwitania nie zaznacza się u kobiet żaden wyraźny spadek motywacji seksualnej, choć ich zdolność reprodukcyjna w tym cza­sie się kończy. Harry F. Harlow studiował rozwój seksualny małp i stwierdził istnienie trzech stadiów rozwojowych: sta­dium dziecięce, wczesno-młodzieńcze i młodzieńczo-doj- rzałe (dorosłe). W stadium dziecięcym, które u małp przy­pada na pierwszy rok życia, młode małpki uprawiają niedojrzałe zabawy seksualne, którym towarzyszy przyj­mowanie nieprawidłowych póz. Samiec rozwija się szyb­ciej od samicy i zaczyna praktykować agresywną prze­moc, niezręcznie pokrywać samicę i wspólnie z nią prze­wracać się i tarzać. Formy zachowania się samic są bar­dziej pasywne i opiekuńcze w stosunku do samca.

W PRYMITYWNYCH KULTURACH

W niektórych prymitywnych kulturach dzieci w wieku od sześciu do dwunastu lat uprawiają zupełnie jawnie onanizm i oddają się zabawom seksualnym. Małe dziew­czynki i chłopcy naśladują w zabawie akt spółkowania. W społeczeństwach tych rodzice uświadamiają dzieci w sprawach seksualnych z całą swobodą i pozwalają, aby dzieci obserwowały ich seksualne pożycie. Starsze dzieci budują sobie małe szałasy i bawią się w małżeństwo. Na ogół dziecięce zabawy seksualne ograniczają się do aktów niepełnych i niedojrzałych.Fizjologiczne zmiany towarzyszące dojrzewaniu zapo­czątkowują okres wzmożonego zainteresowania sprawami seksualnymi. Według opinii Kinseya większość młodzieży społeczeństwa amerykańskiego uprawia onanizm oraz pie­szczoty o charakterze seksualnym. W tym okresie budzą się często przejściowe zainteresowania homoseksualne.Znaczny procent starszej młodzieży uprawia przedmałżeń­skie stosunki płciowe. Jakkolwiek dokładne liczby po­dane przez Kisneya mogą być nieścisłe, bezsporny pozo­staje fakt intensywnej motywacji seksualnej w wieku do­rastania, co musi powodować częste nieprzestrzeganie obyczajowego kodeksu obowiązującego w danej kultu­rze.

DOJRZEWANIE SEKSUALNE

Wiele danych wskazuje na to, że wrażliwość erotyczna istnieje w dziecku od urodzenia, jakkolwiek w pewnym ograniczonym zakresie, i podlega stopniowemu rozwo­jowi. Obserwowano dzieci, które już w pierwszym roku życia przejawiały wrażliwość narządów płciowych i upra­wiały pewien typ onanizmu. W miarę wzrastania dzieci zaczynają się coraz bardziej interesować sferą doznań seksualnych i ich aktywność w tej dziedzinie wzmaga się. Wykazują one niesłychane zainteresowanie dla spraw seksualnych. Dysponujemy zeznaniami znacznej liczby matek na temat pytań stawianych im przez dzieci w wie­ku od dwóch do pięciu lat, dotyczących różnic w budo­wie anatomicznej przedstawicieli odrębnych płci oraz spo- sóbu, w jaki dzieci przychodzą na świat. W badaniach, które objęły liczną grupę matek dzieci przedszkolnych, połowa matek stwierdziła u swych’ dzieci pewien typ zabaw o charakterze seksualnym lub manipulacji geni­taliami. U dzieci przedszkolnych zaobserwowano zainte­resowanie obnażaniem się innych i skłonność do samo- obnażania, co było często przedmiotem poważnej troski rodziców.

ROZWÓJ SEKSUALNY

Problematykę tę jeszcze bardziej komplikuje fakt, że stosunek płciowy oddziałuje w odmienny sposób na każdy z mechanizmów pobudzenia: ogólnego i wybiórczego (genitalnego). Wy­daje się, że jakkolwiek nagrody o charakterze seksual­nym motywują zachowanie — są one powiązane z innymi rodzajami mechanizmów pobudzenia i zaspokojenia niż te, które aktywizują motywację homeostatyczną.Jednym z bardziej zaskakujących aspektów teorii Freuda dotyczącej seksualizmu jest pogląd, zgodnie z któ­rym motywacja seksualna nie wyłania się nagle, z chwilą osiągnięcia dojrzałości płciowej, lecz istnieje od urodze­nia i stopniowo się rozwija. Jakkolwiek stanowisko to wzbudziło w pewnych kręgach protest, jako burzące mit o   dziecięcej niewinności, Freud replikował stwierdze­niem, że głosi on tylko to, co każda opiekunka dziecięca zaobserwować musiała od niepamiętnych czasów. Toczą się jeszcze spory na temat poglądów Freuda dotyczących procesu dojrzewania seksualnego, jednakże wiele dowo­dów gromadzonych przez badaczy ostatniego stulecia przemawia za stanowiskiem Freuda.

WYNIK EKSPERYMENTÓW

W wyniku opisywanych eksperymentów stwierdzono, że ejakulacja w odmienny sposób wpływa na każdy z dwóch rodzajów pobudzenia. Przy kolejnych aktach ejakulacji malała liczba intromisji niezbędna do wywołania wy­trysku. Innymi słowy, ejakulacja wpływała na wzrost pobudzenia genitalnego. Z drugiej zaś strony — nastę­pujące po sobie akty ejakulacji osłabiały ogólne pobu­dzenie seksualne, spowodowane wabiącym biegiem sa­micy. Coraz dłuższy czas był potrzebny,’ aby samiec na nowo zainteresował się samicą. Widzimy więc, jak ogrom­nie skomplikowanym zagadnieniem jest głód seksualny i jego zaspokojenie. Ejakulacja wywołuje odwrotny sku­tek w odniesieniu do każdego z tych mechanizmów. Stwierdzamy zatem, że sfera seksualna stanowi motyw psychologiczny, jakkolwiek nie zaspokaja żadnej potrzeby homeostatycznej. Nagroda o charakterze seksualnym mo­tywuje uczenie się oraz ma wpływ na poziom wykonania wyuczonej czynności. Motywacja seksualna ulega wzmoc­nieniu w miarę upływania czasu od ostatniego aktu płcio­wego, nie zostało jednak stwierdzone, czy jest to spowo­dowane doznawaniem braku analogicznego do motywacji homeostatycznej, czy zależne jedynie od czasu, którego wymaga ustąpienie seksualnego zmęczenia.

STAN WYCZERPANIA

Wywołuje ona — ich zdaniem — stan wyczerpa­nia, który musi u zwierzęcia przeminąć. Rozróżnienie jednak organicznego głodu i ustępowania zmęczenia — nie jest sprawą prostą. Frank Beach stwierdza istnienie dwóch całkowicie od­miennych rodzajów mechanizmów: pobudzenia seksual­nego i zaspokojenia seksualnej potrzeby. Pierwszy, który nazywa ogólnym pobudzeniem seksualnym, zależny jest, jego zdaniem, od bodźców otoczenia oraz podniet o cha­rakterze psychologicznym, które zostały wyżej omówione. Mechanizm drugi określa Beach jako wybiórcze pobu­dzenie genitalne. Rozróżnienie to wprowadza na podsta­wie eksperymentalnych obserwacji seksualnych czynności samców szczurów. Ogólne pobudzenie seksualne samca przejawia się w jego pociągu do uciekającej, w charakte­rystyczny dla zalotów sposób, dojrzałej samicy; jest to specyficzne podrywanie się do biegu i przystawanie, któ­remu towarzyszy swoiste strzyżenie uszami. Wybiórcze pobudzenie genitalne osiąga szczur dokonując kilkakrot­nej intromisji, doprowadzającej w efekcie do ejakulacji.